W POSZUKIWANIU POLSKIEJ WSI - slowo ma znaczenie

W POSZUKIWANIU POLSKIEJ WSI

W POSZUKIWANIU POLSKIEJ WSI Mieszkam na przedmieściach wielkiego miasta. Po latach intensywnego, komunalnego życia, zdecydowaliśmy się przeprowadzić w spokojniejsze i mniej betono...

a month ago, comments: 18, votes: 454, reward: $6.41



W POSZUKIWANIU POLSKIEJ WSI




Mieszkam na przedmieściach wielkiego miasta. Po latach intensywnego, komunalnego życia, zdecydowaliśmy się przeprowadzić w spokojniejsze i mniej betonowe miejsce, gdzie czas płynie nieco wolniej.
Czyli przeprowadziliśmy się na podmiejską wiochę :D

Moja chałupa mieszka wśród zieleni, mam drzewa wchodzące do wszystkich okien, i przez większość dnia słychać tu śpiew ptaków. Mamy tu sporo okolicznych jezior, parków i lasów. Gdy zdarza nam się zatęsknić za pulsującym tętnem miasta, możemy tam dotrzeć w niecałą godzinę. (Ale zdarza nam się to coraz rzadziej, znaczy ta tęsknota za miastem.)
Starość :D

Moje dziecko natomiast, nie jest jeszcze stare i bardzo lubi różne place zabaw, fikolandy, karuzele, huśtawki i małpie gaje. Kokodżambo jednym słowem. Dosyć często zatem wyruszam z nim w tego typu miejscówki, aby się wyszalał, wybiegał, wykrzyczał; wymienił energię potencjalną na kinetyczną, czy jakoś tak 😜.

Dziś pokażę Wam jedną z najfajniejszych miejscówek w naszej okolicy. Jest tam nie tylko Dziki Plac Zabaw, ale i prawdziwa oaza wytchnienia. Nasz synek przepada tam bez opamiętania, uwielbia ten park, a i ja lubię tam jeździć ze względu na niezwykłość tego miejsca.
Zapraszam Was zatem do zaczarowanego lasu.

IMG_1150.jpeg



PARK, FARMA, PLAC ZABAW, SKANSEN CZY OGRÓD?
Park, do którego Was zaprosiłam, ma w sumie kilka różnych wejść/ wyjść. W zależności od tego, który fragment parku nas interesuje, można zwiedzić w nim: farmę, muzeum, pójść z dzieckiem na plac zabaw, pooglądać coś na kształt skansenu dawnej wioski, lub po prostu się wyciszyć i pozostać w lesie. Można też po prostu przysiąść na ławce przy jeziorze i nie ruszać się z miejsca.



NAD JEZIORO!
Nad jezioro prowadzi nas taka urocza dróżka:

IMG_2033.jpeg

Odlatujący klucz gęsi:
IMG_3404.jpeg

Lilie wodne:
IMG_3407.jpg

Ryby, żaby i raki:
IMG_3406.jpg

Ławka Kontemplacyjna: 😍
IMG_3418.jpeg



ŁĄKA! PRAWDZIWA ŁĄKA!
Opuszczając okolice jeziorka, wychodzimy na otwartą przestrzeń. Oddychamy świeżym powietrzem, czujemy zapach ziół, przypraw, traw, ogniska, łąki.
A ta łąka już taka nieco jesienna..

IMG_3448.jpg

IMG_3445.jpeg

Patrzymy z bliska, z bliska także jest ładnie:
IMG_3444.jpeg

IMG_3452.jpg

Mijamy pałki wodne:
IMG_3447.jpg

Mijamy kolejną ławeczkę:
IMG_3408.jpg

I dochodzimy do Farmy!



FARMA:
Ta farma, to raczej taka pozostałość po świetlanych czasach. Lubię się tu zamyślać, przypominają mi się wakacje z dzieciństwa, gdy czasem jeździłam z moim starszym bratem na wieś.

Obrazki z farmy:
fullsizeoutput_1e02.jpeg



IMG_3411.jpeg



IMG_3416.jpeg



IMG_3429.jpeg



IMG_3430.jpg


Kto pamięta taki zamek do drzwi?
IMG_3412.jpeg



Stadnina! Konie!
Niestety w porze, o której tam dotarliśmy, większość koni już się pochowała (czas podwieczorku). No ale jednego ciekawskiego złapałam w kadrze.
IMG_3409.jpg



Świnie! We własnej osobie:
IMG_3428.jpeg

IMG_3427.jpeg

..a tak się jada, proszę Państwa!
Całym sobą, z zaangażowaniem, z polotem!:
IMG_3413.jpeg


Balia? Zlew?
IMG_3414.jpeg


Sarny:
IMG_3415.jpg


Kukurydze na ciepło (chwilowo nieczynne):
IMG_3425.jpg



No to idziemy dalej.
Oto jak prowadzi nas śliczna ścieżka:

IMG_3417.jpeg

I dochodzimy wreszcie do Placu Zabaw.



PLAC ZABAW:
To nie jest taki zwyczajny, nudny i plastikowy plac zabaw. To miejsce jest ekologiczne, utopione w zieleni, wykonane w całości z drewna. Aktywność dzieci pobudza się przez takie pierwotne wyzwania. Można wspinać się po skałkach, można wchodzić w tunele wydrążone w drzewach, można kąpać się w strumyczku, chlapać pod wodospadem, śledzić ślady zwierząt, oglądać świat przez lornetki, huśtać na lianach, grać na bambusowych bębnach, itd..

Zresztą zobaczcie sami:

IMG_3403.jpeg

IMG_3357.jpeg

IMG_3421.jpeg

IMG_3461.jpg

IMG_3423.jpg

IMG_3462.jpg

IMG_3424.jpg

IMG_3463.jpg

Szczyt zdobyty! Należą się lody!
IMG_3441.jpg

IMG_3464.jpg

IMG_3449-1.jpg

IMG_3460.jpeg

IMG_3450-1.jpg

IMG_3451.jpg



Po wybawieniu się po pachy, wracamy jeszcze inną drogą do samochodu.
Po drodze mijamy taki oto domek. Zatrzymany w czasie.
Jakbym po wielu latach, wróciła nagle na podwórko do mojej Babci w Bieszczadach.



Domek z ogródkiem i płotem:
IMG_3433.jpeg

IMG_3432.jpg

IMG_3434.jpeg

IMG_3431.jpg



MUZEUM:
IMG_3454.jpg



A słońce chyliło się już ku zachodowi..
IMG_3436.jpeg

fullsizeoutput_1e03.jpeg

IMG_3437.jpeg

IMG_3438.jpg




To był udany dzień, pełen wrażeń.
Dziecko szczęśliwe, a ja rozmarzona. Cieszę się, że mam tu takie miejsca, które chociaż trochę przypominają mi Polskę.


You can login with your Steem account using secure Steemconnect and interact with this blog. You would be able to comment and vote on this article and other comments.

Login with Steemconnect

Reply

Comments

No comments